Prawda jest taka, że przez większość tego czasu kolega cenior zniknął i się nie odzywał. Zrobił listę, mógł chociaż dla osób z listy odłożyć towar. Niepoważnie.
Kola - masz rację.
Ok. Jak zwykle teraz będziemy się bawić w to czyja racja jest bardziej "mojsza". Ten zrobił tak , a tamten to świnia.
Jak ktoś podszedł do sprawy konkretnie to z Ceniorem się skontaktować dał radę i jak zamówił, przelał kasę to sklejkę dostałem lub dostanie ( bo już została wysłana i jedzie).
Jeżeli ludziki z listy zbiorczej przelali kasę to oczywiście będę w pierwszym szeregu do napiętnowania postawy Ceniora ale jeżeli nie to powtórzę "Na co miał czekać?"
Myślę, że dalsze rozwlekanie tej sprawy nic merytorycznego nie przyniesie, więc proponuję zakończyć dyskusję w tej kwestii.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka