Wiem że w Radomsku robią meble już za 1000zl za metr
Z lakierami.
Nie jest to jednak żadna jakość.
Najtańsze materiały i wymiana elementów na własną rękę.
U mnie w Grójcu rządzą cenami pokazując się na targach i giełdach. Ludzie biorą ich ceny jako wzór nie pytając często o jakość i wyposażenie. Samochody tu kupują tylko niemieckie z salonu bo ludzie widzą, a reszta może być byle była.
Bywa że jak robię kuchnię to wychodzi nawet 4tys za metr ale to sporadycznie przypadki a materiał jest dopieszczony.
Byłem na jednej wycenie gdzie spędziłem prawie dwie godziny pokazując próbki, wzorniki tłumacząc co do czego .
Wyszło około 24tys, po czym słyszę że z targu był pan 5 minut mierzył i powiedział 17 tyś. Zadałem więc pytanie co będzie w tych 17tys? Nie potrafili odpowiedzieć i tylko uciekali wzrokiem. Nie da sie wiec mierzyc jedną miarą.
Jedna szafka szufladowa potrafi kosztować około 2000 a nie mówię już o narożnych bo tu sam system potrafi kosztować więcej.
Jak robię ogrodowe rzeczy to czasem drewno o tym samym przekroju kosztuje 20 a czasem 60 zł za mert.
Do tego dochodzi jak bardzo skomplikowana jest konstrukcja itd.
Słysząc więc że meble kuchenne to 1000zl metr musimy brać pod uwagę że dostaniemy szuflady rolkowe, zawiasy i zawieszki poniżej 1zl z allegro, siłowniki które padną za 2 miesiące itd. A do tego blaty prawie z papieru. a na montaż przyjadą śmierdzące cześki co lepiej żeby butów nie sciągali. Przy wyjsciu trza patrzec czy czegos nie zaj.bią.
Tyle ode mnie
Podsumowując - jeśli chcesz taki cennik to dzwon do Radomska.