Jak to mówią w moich okolicach...nakur...am węgorza

.
Dzień dzisiejszy minął pod znakiem trasowania przebiegu ścian, lokalizacji okien, osi itd. Zaczął się oczywiście, od przerzucenia kilkudziesięciu desek z miejsca na miejsce - ot taki poranny rozruch.
Zdjęć jest dziś trochę wiecej (staram się) więc będą opisy i spostrzeżenia do zdjęć..
[smg id=3097]
Wyznaczam osie ścian. Normalnie zrobił bym to szlak-sznurkiem ale jakiś głupek zostawił wczoraj szlak-sznurek na deszczu i sie cały splątał. Więc porozciągałem sznureczki. Po co tak?? Żeby ściany były proste. Tak jak pisałem wcześniej, "rama" trzymająca legary podłogi nie koniecznie będzie idealnie prosta. Dokładając ścianę do krawędzi podłogi prawdopodobnie uzyskali byśmy "fale". A tak, sznureczek zawsze prosty. Oczywiście odległość od krawędzi jest równa szerokości kantówki.
[smg id=3098]
I oś budynku. Będzie nam potrzebna przy dachu

. Bo jak wiadomo, po skończeniu podłogi należy wziąść się za dach

. W tle widać posegregowaną kantówke. Ściany są ze 120x45. Te "śmigłowe" i "bananowe" idą na krotkie elementy.
[smg id=3099]
Po wyznaczeniu wszystkich potrzebnych linii tymczasowo mocuje do podłogi podwaliny....
[smg id=3100]
....oraz pierwsze oczepy. Drugi oczep nie wymaga znaczenia pod słupki więc jest na razie pominięty. Czemu tak robię? Bo wygodniej się zaznacza lokalizację okien, słupków, drzwi itd mając podwalinę i oczep na swoim miejscu.
[smg id=3101]
Z tym dachem nie żartowałem. Wyznaczam kąt w kalenicy. Wiem, że pewnie zbluźnię ale jakoś prostsze jest dla mnie używanie "rafter square" niż kombinowanie klasycznymi metodami. Dach chcę 40 stopni więc w sam raz "ten to twelve". Na zdjęciu widać krawędź deski na przecięciu z "10" w linii "common rafters".
[smg id=3102]
A tutaj wyznaczam wcięcia w krokwiach. Robię to teraz bo jest dużo łatwiej niż walczyć na wysokości. Jeśli wszystko zrobię dokładnie to oczep będzie znajdował się w tym samym miejscu co teraz. Oczywiścię nie dociąłem wszystkich krokwi tylko wykonałem jeden "zestaw" jak wzornik dla kolejnych. Jak ściany będą stały to będzie próba a potem cięcie pozostały krokwi. Jako deskę kalenicową wykożystuje ten sam materiał co na legary podłogi - pasuje idealnie.
[smg id=3103]
To samo robimy z belką sufitową. Podcięcie, żeby nam nie wadziła o płytę kręconą do krokwi. Cofnięcie o cal od krawędzi. Tez wykonałem jeden "wzornik".
[smg id=3104]
Przyszedł czas na zrobienie nadporoży do okien i drzwi. Materiał to znowy 195x48 z podłogi. 2 warstwy z pomiędzy OSB 22 mm. Daj to grubość prawie 120 mm czyli szerokość słupków. Całość bita gwoździami.
[smg id=3105]
No i nadproża zrobione. 4 okienne i jedno drzwiowe (a właściwie "wrotowe"

). Drzwi planuje dwuskrzydłowe, szerokie na około 160 cm.
[smg id=3106]
Nie widać najlepiej, ale nadproża umieszczone w docelowych miejscach. 3 okna + drzwi na ścianie frontowej i jedno okno na krótkiej ścianie południowej. Wschodnia i północna ściana bez okien (na zdęciu patrzymy na wschód).
[smg id=3107]
Opisuję każdy zestaw podwalina + oczep. Zaznaczam, gdzie idą normalne słupki, gdzie "king studs", gdzie "cripples" itd. Stąd te literki. Widzimy nadprożę nad otworem drzwiowym. K oznacza king stud, T oznacza trimmer. Normalne słupki lub "cripple" zaznaczone X. W tym przypadku akurat nad nadprożem będzie jeszcze parę "top cripples".
[smg id=3108]
Jedziemy z docinką nietypowych elementów pod owtory okienne. na pierwszym planie "rough sill" czyli listwa podparapetowa, potem 2 rzędy "trimmers", a na końcu 2,5 rzędu "bottom cripples".
[smg id=3109]
No i w dniu dzisiejszym udało się strzelić jedną ze ścian. Sciany "krótkie" składam na początku bo będą podnoszone na końcu. Pod otworem okiennym powinien byc tak naprwdę jeden słupek ("bottom cripple") ale z powodu zachodzenia płyty na długą scianę wyliczenia nie pykły więc trzeba było dodać jeden słupek.
Na razie tylę. Jeśli pogoda pozwoli jutro porobię wszystkie ściany. Zostały mi tylko słupki na 255 do cięcia więc pójdzie szybko. Ale ponoć ma jakoś strasznie lać....zobaczymy...
PS. Przepraszam za "makaronizmy" ale o framingu uczyłem się po angielsku i tak mi zostało.