Marcin - bwahaha. No w sumie ja też...
Maniek - do wczoraj działałem sam. Ale ścian bym sam nie dzwignął. Pomoc bardzo wskazana i dużo ułatwia. Dziś przerwa. Nie dość, że niedziela to jeszcze Grzechu dmie. Przez tydzień planuje powoli, po pracy, pokryć sciany i założyć wiatrioizolacje. A w weekend walka z dachem już. Zobaczymy jak wyjdzie.