Tak by było tradycyjnie

.
Jak pisałem, ja staram się budować klasycznego "kanadyjczyka" gdzie nikt sie nie bawi w takie ewolucje. Wiem, że było by sztywniej ale też dużo więcej pracy. Przy rozstawie krokwi co 40 cm bym się sporo naciął. Ja stosuje takie patent, może nie widać na zdjęciu u mnie ale tu ładnie widać:

Przy zakrokwiowanej połowie dachu można już na kalenicy fikołki robić więc sztywno jest.
Pierwsza nie ma jeszcze "bloczka" bo nie zdecydowałem ile nawisu będę robił.