Cześć
A czy nie możesz tam po prostu podjechać z kimś, kto się na tym zna i po prostu obejrzeć dokładnie tą pilarkę? Coś przeciąć, sprawdzić dokładność itd. Też możesz przecież takiej osobie zapłacić.
Taki handlarz na pewno nie jest w ciemię bity i czy to będziesz Ty, czy "szpieg", to dopóki nie znacie sie na tego typu maszynie i nie wiecie na co spojrzeć, jest duże prawdopodobieństwo, że i tak nie będziecie widzieć ewentualnych ukrytych wad i może Wam wcisnąć przysłowiowy paździeż
Pozdrawiam
Tomek