Panie... w tej klasie to powinies w lape zapiac sprzeta i sam sprawdzic. Toc na tym dukaty kujesz. Na jednym i drugi sprzecie sie nie zawiedziesz. Mafell badziej toporny ale mul roboczy, fs bedziej delikatny sie wydaje ale wieksza ergonomia.
A z ta ergonomia to co komu pasuje, wiec w sklep albo do przedstawicieli dzwon i nekaj ich zeby przyjechali bo laski nie robia

Z FS nie powinno byc problemu, z mafelem kapke gorzej bedzie.
Skad jestes to moze ktos ma w poblizu i bys podjechal ziornac na sprzeta.
Co do wyginania albo masz lape jak kowal albo ujowe brzeszczoty. Znaczy nie dostosowane do tego co robisz.
Mega mocne na wyginanie boczne brzeszczoty widzialem raz u jankesow. W srodek byl wprasowany tak jakby rdzen ale u nas tego nie widzialem. Poeksperymentuj z innymi brzeszczotami bo moze sie okaze ze to nie jest wina machiny tylko brzeszczota. No chyba ze juz uchwyt od ciaglej pracy polecial
