Może to górnolotnie zabrzmi ale wg mnie jest to kawałek człowieczeństwa zamiast zbioru suchych faktów.
O jakie to słodkie 😻
Tak czy siak będzie jak z kościołem...
Im więcej kontroli i przymusu, tym mniej ludzi zostanie.
Każdy idzie tam gdzie mu dobrze i gdzie czuję się swobodnie. Faktycznie są tu grupy ludzi które się znają i gdyby mieszkali bliżej spotykali by się całymi rodzinami.
To forum to DOM i drewno a w domu się brudzi i tyle. To życie!
Potem się sprząta i jest porządek ale sprzątają zazwyczaj rodzice...

dzieciom pozostaje się uczyć i być grzecznymi jak ja. Jeśli natomiast rodzice nie dają sobie rady to wybierają najbardziej odpowiedzialne z dzieci i zrzucają na nie trochę odpowiedzialności...
Albo zatrudniają sprzątaczkę.
Kocham Was moi drodzy takimi jakimi jesteście.
Nawet Ciebie Qiub

pomimo choroby zwanej karlicą
