Nie robi się płaskich pokryw. Skoro jest kołowrotek, a kołowrotków juz 40lat się nie stosuje, to kołowrotek jest nie potrzebny. Trzeba go zdemontować i tyle.
Zrób daszek, bo dzieciaki będą po tym skakać biegać i któryś wpadnie. No i jak taką pokrywę zapiąć w łańcuch aby nie można było zdjąć pokrywy.
Jak nie chcesz robić daszku, to kup kapelusz. Jest wykonany z betonu i waży bardzo dużo. Ja mam taki. Żywotny, bezpieczny.