Witam,
temat elektryczności można uznać za zamknięty. Dzięki wszystkim za podpowiedzi i udział w dyskusji.
Dwa dni temu był elektryczny inżynier i sprawdził co zrobiłem i uznał, że wszystko oki.
A co zrobiłem? Zlikwidowałem kabel z czterema żyłami i zastąpiłem kablem 5x2,5mm2. Wymieniłem bezpiecznik na potrójny, żółto-zielony i niebieski podłączyłem razem do listwy uziemniającej (która jest uziemiona).
Kabel idzie do warsztatu w rurce plastikowej i tam jest do niego podłączona skrzynka z dwoma gniazdami 2x16A i 2x230V.
A tak to wygląda z jednej i z drugiej strony:


W międzyczasie prawie skończyłem bramę Tori - zdjęcia z realizacji pojawią się niebawem

Pozdrawiam,
Marek