Moim zdaniem amatora prędzej będzie problem z puchnięciem MDF'u. Co do forniru na łączonych elementach to w wilgotnym środowisku jakim jest niewątpliwie łazienka drewno będzie trochę bardziej pracować niż w innych pomieszczeniach i po czasie może nastąpić efekt klawiszowania właśnie na styku/klejeniu. Może to być widoczne na fornirze (może ale też i nie musi; pytanie czy na bokach które są na wysokości powiedzmy od uda w dół będzie to zauważalne na "pierwszy rzut oka"). Kiedyś naklejano tzw. ślepy fornir (tańszy, gorszej jakości) lub tkaninę (tzw. surówkę - ale to raczej nie w łazience) celem zapobieżenia efektowi widocznego klawiszowania ale też żeby ukryć i wyrównać niedoskonałości powierzchni np. po heblowaniu.
Z drugiej strony jednak ludzie mają w łazienkach meble z różnych materiałów (lite drewno, płyta meblowa, MDF itp) i niektórym np. wióra puchnie a innym nie (podobnie inne wymienione materiały). Wszystko zależy chyba od tego jaki poziom wilgoci utrzymujecie w tym pomieszczeniu, czy macie sprawną wentylację itp. Ja mam z wiórówki i od kilku lat nic się nie dzieje ale my dbamy (jak kapnie woda to wycieramy, po kąpieli jak zaparuje wietrzymy, czyścimy kratkę wentylacji itp.) a słyszałem już opinie że płyta meblowa to absolutnie nie do łazienki (bo "...zobaczycie co będzie po czasie!").
I nie licz na to, że cokolwiek zabezpieczy w 100% mebel przed wilgocią
