13 Czerwca 2026, 08:48:20 czas Polski

Autor Wątek: Siekiera do rozłupywania  (Przeczytany 13458 razy)

Klo

  • Gość
Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Października 2015, 21:12:55 czas Polski »
a z złamanym Fiskarsem to już nic nie zrobisz
Ale dają 10 lat gwarancji na trzonek. Raczej nie do zajeżdżenia.
Sam posiadam jakąś polskiego producenta z drewnianym trzonkiem. Już 8 lat nią macham i nic. :)
Łupałem też Fiskarsem. Pomimo tego, że trzonek był za krótki w stosunku do mojej ręki, to miło się pracowało.

krit
Cieszę się, że w końcu dotarło do ciebie to, co wcześniej było pisane. :)
Chwała Tobie Rizer. :)
« Ostatnia zmiana: 01 Października 2015, 21:15:10 czas Polski wysłana przez Klo »

Offline Morświn

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Października 2015, 08:39:09 czas Polski »
Niby zwykla siekiera a ile emocji:D
Ja w sumie uzywam zwyklej kutej siekiery z niewygodnym trzonkiem bo malo nia macham ale dopiero jak nadchodzi zima to mam dosc czesto stycznisc z maluchem ~30cm ktorym robie przeręble :P i on swietnie daje rade i sie nie rzuca w oczy jak po miescie z nim musze przejsc;D;D
« Ostatnia zmiana: 02 Października 2015, 08:41:03 czas Polski wysłana przez Morświn »

Offline krzyś48

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Października 2015, 09:26:50 czas Polski »
Ale dają 10 lat gwarancji na trzonek. Raczej nie do zajeżdżenia.

 :o A z czego ten trzonek jest ???

Offline Morświn

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Października 2015, 09:30:56 czas Polski »
A właśnie mam pytanko ile Fiskars daje na głownie bo Gransfors którego chcę przytulić chyba 20latek?

kwita

  • Gość
Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Października 2015, 10:17:05 czas Polski »
Kwita, a Ciebie czym znowu obraziłem
W którym miejscu napisałem, że mnie obraziłeś??? napisałem o postach, ogólnie... Zaproponowałem spokój, życie jest za krótkie aby się wadzić...

Offline Rizer

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #35 dnia: 02 Października 2015, 14:41:39 czas Polski »
O ile nie będziesz tłukł młotkiem albo czymś metalowym w obuch siekiery to gwarancja na toporzysko jest Ci zupełnie niepotrzebna ( u mnie są siekiery co mają już z 200 latek, a toporzysko nie zniszczone). Jest tańsza wersja niż kupowanie gransfrosów i innych cudów. Pojeździć po wioskach, popytać czy ktoś nie ma czasem starego toporzyska i jak jest jakieś ciekawsze to odkupić, odrestaurować i mamy siekierę za grosze. Ja zrobiłem podobnie i teraz mam taką małą siekierkę, która jest aktualnie najlepsza w swojej klasie u mnie ( nie, nie mam gransforsów). Polecam zainteresować się siekierami (i innymi narzędziemi) Litewskiej firmy (kują ręcznie) Neeman Tools : http://www.neemantools.com/en/products
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Morświn

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #36 dnia: 02 Października 2015, 15:00:31 czas Polski »
Gransa chce bo tak:P nie chodzi tu o gwarancje

Offline LeszyHandmade

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #37 dnia: 02 Października 2015, 15:28:55 czas Polski »
wyroby tej Litewskiej firmy wyglądają genialne, przytulił bym taki nóż i toporek, ale serce by mi zadrżało jak bym miał nimi coś rozłupywać, przycinać, podważać. Nie zmienia to faktu, że wyroby tej firmy pewnie warte są swojej ceny. Ja na swoje wypady zabieram toporek z ciastoramy  (kupiony za 20 zl) i nóż mory za (40zl). Jedno i drugie naostrzone i to mi w zupełności wystarcza. No, ale nie buduje chat w lesie i nie szykuje syberyjskiego ogniska z dwóch pni i nie dziele upolowanego jelenia na porcje.
« Ostatnia zmiana: 02 Października 2015, 15:32:16 czas Polski wysłana przez LeszyHandmade »

Offline hycel

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #38 dnia: 02 Października 2015, 19:39:36 czas Polski »
Witam .
   Z dużą przyjemnością obejrzałem piękne siekierki i noże ,przyznam się ,ze są to moje klimaty .
Co do siekier i toporów ,to mam pewne wątpliwości ,jako ,ze sam kilka wykułem i parę siekier
przez moje ręce przeszło . Wątpliwość moją wzbudza twardość stali . Zastanawiam się czy przy
60 Hrc  ostrze nie będzie się wykruszało . Moim skromnym zdaniem taka twardość jest dobra tam gdzie
tniemy a nie ,,walimy". Kilka lat temu miałem piękną siekierkę ,podobnej klasy jak przedstawioną
powyżej i jakie było moje zdziwienie ,gdy przy rąbaniu dębowego pieńka pękło ostrze na całej długości .
Opisywałem Wam wcześniej moją przygodę z dłutem Japońskim ,z wyższej półki i tam działo się
to samo , ostrze na dębinie się wykruszało . Reasumując ,z jakością też można przesadzić .
Siekierkę ,którą wożę w bagażniku to Szwedzka ,ręcznie kuta o sygnaturze S.A.W .
 Co do cen to myślę ,ze producent lekko przesadził.
   pOZDRAWIAM.

Offline Krystian Adam

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #39 dnia: 02 Października 2015, 22:10:25 czas Polski »
Nie no ale się wątek rozwinął. Mój dziadek używa starej siekiery nie żadnej fiskars czy coś i daje radę. Nie wiem nawet kiedy była ostrzona a mój dziadek pomimo wieku i chorób rąbie drzewo aż furga

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #40 dnia: 02 Października 2015, 23:02:08 czas Polski »
Ale się rozgadaliscie..... :-) to tylko siekiera.  Ja swojej używam tylko zimą.  Złamał się trzonek to przyspawalem rurę. Rodzice mają piec na miał i jak leży zima na dworze to zamarznie w jedną bryłę i trza rozlupac :-) nie wierzę że któryś z was używa siekiery częściej niż kilka- kilkanascie razy w roku. Więc co to za różnica czy fiskars czy topex:-)

wysłane przy użyciu tapatalk

Offline Rizer

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #41 dnia: 06 Października 2015, 18:57:55 czas Polski »
Co do tego miału to nie łatwiej byłoby narzędziem na kształt ciosła/młotka tynkarskiego(na dłuższym stylisku)? :)
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #42 dnia: 06 Października 2015, 22:06:40 czas Polski »
Może byłoby,  ale po co kombinować skoro siekiera była pod ręką :-) pozatym przy - 20 stopniach w Styczniu to fajna Rozgrzewka tak pomachac siekierą

wysłane przy użyciu tapatalk

Offline Nero

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #43 dnia: 06 Października 2015, 22:39:05 czas Polski »
Patent z oponą faktycznie niezły, ale pozostanę przy Fiskars  8)

Offline Rizer

Odp: Siekiera do rozłupywania
« Odpowiedź #44 dnia: 07 Października 2015, 21:35:32 czas Polski »
To ja jeszcze dołożę skarbnicę wiedzy (wziętej z praktyki) o siekierach:
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow