Czasem lubi puścić dymka do warsztatu. Nawet nie nie zadymi to wchodząc z zewnątrz czuć to.
Jak pomieszczenie jest bardzo szczelne,to przy otwieraniu(dość energicznym)drzwi może cofnąć dym do warsztatu(wytwarza się podciśnienie)
Dlatego potrzebny jest nawiew,no niestety zimnego powietrza z zewnątrz,i na tym powinniśmy się skupić(kto ma jakie pomysły)
Myślę że dobrym pomysłem było by doprowadzenie izolowanej rury jakoś albo w pobliże pieca albo bezpośrednio do popielnika pod ruszt
A koza Piotrka jest spoko,nie może być za mocno szczelna,bo musi być tlen w palenisku do spalania. Szczelne być musi za kozą,rury,komin.Co mi nie pasuje w Piotrka kozie,ano to że stoją rury z boku,a on bezpośrednio podłączone ma do komina,a przynajmniej tak widzę
Kto ma lepszą kozę niech się pochwali.
A co do tlenków i czadów to lepiej przypomnieć sobie,kto wie lepiej jak nie straż
http://www.straz.elblag.com.pl/prewencja-psp/porady/36-tlenek-wegla-czad