Dzisiaj udało się wszystko poskładać. Spasowało się całkiem fajnie, nie idealnie, ale jestem zadowolony. Radość synka i świadomość, że "tymi rencoma" ją sprawiłem nie do kupienia za żadne pieniądze! Jutro dopiero przyjdzie materac, ale dziś już śpi na starym obłożonym kocem. Teraz pewno będzie trzeba zrobić drugie, do "weekendowego domu", ale tam chciałbym już 200x90 dębowe; zobaczymy co z tego wyjdzie...