Dołączę się do opinii - nordiu - wszystko zależ od ludzi pracujących w danej firmie , PP i tak wychodzi najtaniej przy przesyłkach , tylko że firmy kurierskie podają inny cennik na swoich strona a inaczej to później wychodzi w sklepach wysyłkowych tu PP wychodzi zawsze o kilka złotych taniej .
Co do In-Postu to mógłbym tu niezłą kolekcje nieudolności wypisać co u mnie ludzie z tej firmy wyrabiali i wyrabiają z przesyłkami i listami . Jak In-Post musiał dolepiać blachy aby móc obsługiwać zwykłe listy to u mnie w skrzynkach listowych w bloku na tydzień było od groma ich przesyłek z adresów w ogóle nie pasujących pod mój adres i to nie było raz tylko tydzień w tydzień przez kilka lat . Swego czasu miałem dostać przesyłkę przez In-Post i kurier dzwonił mi na domofon i miał wjechać na 10 piętro windą to wolał wsadzi awizo do skrzynki chłop pewnie bał się wind .
Z PP miałem na prawie 30 lat tylko dwie wpadki jedna to fakt jak miałem kilka gazet w prenumeracie to pewnie ktoś w zastępstwie zaniósł je pod inny adres ale ludzie co te gazety dostali na tyle byli w porządku że mi je przynieśli i nawet zaczekali na klatce schodowej aby oddać je do rąk własnych , no i jakichś czas kurier od doręczania poleconych czy też listonosz nie miał zwyczaju dostarczać awizo na polecone po raz pierwszy zawsze dostawało się awizo z zaznaczonym "ponowne" , ale tego było więcej i ludzie po kilku awanturach na PP zmusili delikwentów to wystawiania awizo prawidłowo .
Jak ktoś mieszka w małej miejscowości gdzie ma małą siedzibę PP , ale nie tylko , było zasadą że w takiej siedzibie PP były zatrudnione osoby z jednej rodziny lub dodatkowo bliscy znajomi owej rodziny , jak wcześniejsze pokolenia tych pracowników pracujące w PP miał genotyp ograniczony tylko do stawiania pieczątek i rozdzielania listów do odpowiednich przegródek przy ich sortowaniu to z takiego genotypu orła raczej nie będzie w takiej rodzinie , chyba że chwilowo jako zastępstwo pojawił się tak tzw. listonosz z innej siedziby PP i ten był bystrzejszy a i bardziej pracowity to genotyp rodziny pracowników PP mógł się polepszyć

)))))
Miałem jeszcze inne "ciekawe" zdarzenia z firmami kurierowymi ale było by za dużo pisania

)
Marek .