Ok, blat już założony, listwy zaimpregnowane. Niestety nie zrobiłem tak jak radził Kozio, bo w mojej wiosce w trzech sklepach z akcesoriami meblowymi rozkładali ręce na hasło "złącza do blatów"

. Połączyłem za pomocą lamelek i niestety pocket holes i to był błąd, bo wyszła szpara. Także na przyszłość wszystkim radzę - słuchajcie Kozia, to nie będzie popeliny

Projekt, można powiedzieć, jest już skończony. Być może w trakcie użytkowania zajdzie potrzeba dorobienia jakichś półek, zobaczymy. Generalnie jest to pierwszy poważniejszy projekt warsztatowy. Oczywiście błędów nie uniknąłem, w końcu jestem żółtodziób, ale hej, mogę powiedzieć, że dużo się też nauczyłem. Dzięki wszystkim za pochwały, były bardzo motywujące.