Żona od dłuższego czasu suszyła głowę o stolik kawowy. Że niby w domu stolarz-amator, a w salonie rządzi Ikea Lack za 29,90...

Więc się zmobilizowałem w końcu. Pani Żona przeszukała fotki w necie i podesłała co się jej podoba. Generalnie ma być prosta, konstrukcja, blat z 5 desek na podstawie z profili kwadratowych. Narysowałem szkic na szybko.

Przeszukałem garaż w poszukiwaniu materiału i znalazłem odpowiednie deski sosnowe na blat, już nawet wstępnie wyrównane na strugarce. Sosna sucha ale mocno sina w wielu miejscach. Nic innego nie było pod ręką. Zobaczymy jak to wyjdzie po barwieniu na koniec. Przynajmniej serce nie będzie bolało jak dzieciaki się dorwą do stolika ze swoimi przyrządami ;-)
Docelowo blat ma mieć grubość 40 mm. Cały stolik natomiast: 1080 x 500 x 420 (dł x szer x wys).
Konstrukcję pod blat też postanowiłem zrobić z desek sosnowych sformatowanych do przekroju 40x40 aby pasowało do blatu. Jestem ciekaw jak to będzie ze stabilnością takiej podstawy. Czy się stolik nie będzie próbował złożyć przy próbie przesunięcia...