Opowieść z cyklu wszyscy mają mambę - mam i ja

Wątpliwości co do użyteczności cyklonu współpracującego z odkurzaczem chyba nikt nie ma. To coś co po prostu musi być w warsztacie aby choć trochę ogarnąć go z trocin i kurzu.
W moim przypadku sercem urządzenia jest odkurzacz przemysłowy Einhell TH-VC 1925. Jego wielką zaletą oprócz dużej pojemności jest dodatkowe automatyczne wyjście do włączania. Pewnie każdy wie o co chodzi ale dla porządku przypomnę - przy ustawieniu na opcje auto odkurzacz włacza i wyłacza (tu z lekkim opóźnieniem) automatycznie. To bardzo użyteczna funkcja z której praktycznie zawsze korzystam.
Cyklon zakupiłem na znanym chińskim portalu aukcyjnym. Wykorzystując pustą beczkę 20L po oleju silnikowym i dwa kawałki sklejki zrobiłem pojemnik. Z dołu przykręciłem cztery kółeczka żeby nie trzeba było nosić całości po garażu.


Całość spisywała się całkiem dobrze ale zawsze pozostaje jakieś ale...
Rozdzielenie odkurzacza z cyklonem było uciążliwe w przemieszczaniu - trzeba było oddzielnie przenosić oba urządzenia. Wiadomo że podczas używania różnych maszyn trzeba będzie przełączać wąż do odciągu trocin a do tego dochodziło jeszcze przełączanie przewodów zasilających do gniazda AUTO co nie było zbyt wygodne.
Przeglądając YT natrafiłem na bardzo interesujacy projekt:
&t=781s
Wózek bardzo mi się spodobał. Miał dokładnie to czego potrzebowałem i to w ładnej formie. Całość w raz z wymiarami została opisana w amerykańskim magazynie Shopnotes # 109. Niestety wymiary podano w calach przez co trzeba było poświecić nieco czasu na ich przeliczenie ale biorąc pod uwagę adaptacje pod inny odkurzacz i innej średnicy zbiornik cyklonu i tak były to wymiary jedynie orientacyjne.
Na początek wyciąłem o skleiłem podstawę. W odróżnieniu od filmu proste wycięcia pod odkurzacz nie robiłem piłą tylko za pomocą frezarki stołowej (3D). Zaokrąglenia wewnętrzne wykonałem za pomocą otwornic. Koło wewnątrz podstawy na zbiornik cyklonu i zewnętrzne zaokrąglenie - za pomocą cyrkla i frezarki.
Po przygotowaniu górnej części dokleiłem do niej nieco wieksza dolną sklejkę a następnie wyrównałem krawędzie za pomocą frezu kopiującego.


Pozostałe elementy:


W jednej z bocznych ścianek wyfrezowałem prostokatny otwór w ktorym została zamontowana listwa prądowa podłaczona do gniazda w odkurzaczu. Umożliwi to jednoczesne równoległe podłaczenie kilku urządzeń.
Wstępnie zmontowany wózek:


Odkurzacz ma z tyłu uchwyt do zwijania przewodu zasilajacego uznałem wiec bezcelowym montowanie takiego na wózku.
Cały komplet:



Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tej konstrukcji. Całość jest mobilna i nie wymaga przełączenia wielu przedłużaczy a na tym mi najbardziej zależało.