Sprzęt dotarł, jutro sprawdzę ślicznotkę, żona już wie że ma ostrą konkurentkę =]
Cóż miałem chytry plan wyr*chać system i jak to w życiu bywa system zrobił to ze mną...
Plan był taki - wymieniam na cinkciarzu piniondz na funty królowej angielskiej (kurs 5.06) i przelewam na paypala co by nie wymieniać po horrendalnych kursach...
Cóż, nie można przesyłać funciaków na paypala, chyba że się założy konto w takowej walucie z adresem zdaje się angielskim.
Więc przewalutowanie na cinkciarzu w plecy 13 zł...
przelew złotówkę na paypal po kursie około 5.20, czyli 3058,74 zł i taki też był koszt pilarki, zawsze to 700 zł w kieszeni, przejściówka z ang na pol zasilanie już zakupiona, niestety w leroy merlin za 15 zł, na allegro można za 2,5 kupić ale nie miałem czasu.
Jutro mam nadzieje się zaprzyjaźnić z nową lady i zobaczymy jak się relacja ułoży...