17 Maja 2026, 04:38:05 czas Polski

Autor Wątek: Moje lepioszki  (Przeczytany 1418 razy)

Offline eDetektor

Moje lepioszki
« dnia: 02 Stycznia 2018, 17:48:13 czas Polski »
Do oddania był stół.  Drewno lite - biorę i odnawiam. Oryginalnie żółty lakier musi zostać zdarty i na to coś nowego. Pierwotnie dla mnie to była sosna. Podczas szlifowania doszedłem do wniosku, że to nie sosna (zdjęcie spodniej części blatu poniżej). Zapach nie ten i faktura jakaś nie ta. Wydaje mi się że to buk. Może ktoś podpowie czy mam rację, zdjęcie ze zbliżenia poniżej.

Najpierw zacząłem od próby rozkręcenia choć częściowego i ku mojemu zaskoczeniu blat jest nie sklejony.
Teraz usuwanie lakieru. Zacząłem od papieru 80.

I kolejna sprawa. Z blatu zrobiła się łódka. czy przy montażu po odnowieniu i próbach klejenia uda się choć częściowo zlikwidować kołyskę. Zamierzam użyć kleju poliuretanowego.
 

Offline Strużyn

Odp: Moje lepioszki
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Stycznia 2018, 12:49:01 czas Polski »
Co to znaczy, że blat niesklejony..... na zdjęciu wygląda na jeden element.  Szpongi były niedoklejone, żeby blat nie pękał. Powodzenia, schody się zaczną jak trzeba będzie nogi szlifować. Może użyj najpierw jakiejś chemii. Mi też wydaje się, że to buk.

Offline eDetektor

Odp: Moje lepioszki
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Stycznia 2018, 15:30:35 czas Polski »
No właśnie chodziło mi o szpongi.  Dzięki.  Tak więc tego elementu kleił nie będę.
Tylko jak zmusić blat do wyprostować się?

Offline Strużyn

Odp: Moje lepioszki
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Stycznia 2018, 17:15:58 czas Polski »
Może wykrzywił się bo zdjąłeś szpongi :)....albo zeszlifowane tylko z jednej strony i pociągnęło trochę wilgoci jedną stroną. Zeszlifowałbym spód i poczekał....może samo wróci do normy.