Syn używał podobnego naświetlacza 50W podczas wykańczania wnętrz. Długo było dobrze, ale niestety światło zgasło. Rozebrałem, posprawdzałem w miarę umiejętności i znalazłem padnięty zasilacz. Taka kostka zalana smołą, nie do naprawienia. Ale podłączałem pod prostownik do akumulatorów i LED okazał się dobry. Wystarczyło kupić zasilacz większej mocy niż te 50W.
Zasilacze to chińszczyzna, może u Ciebie jest to samo.