Witam,
Nie wiem czy odpowiedni dział, w razie czego proszę o przeniesienie.
naszła mnie ochota zrobienia zwyczajnego stołu drewnianego o wymiarze 120x80cm z sosny/świerku.
Blat z 4 desek 20cm lub 8 desek 10cm.
Nogi kantówka 7x7 cm lub cztery kantowki 4x4cm które ze sobą skleję za pomocą ścisków.
W zasadzie podstawy kontstrukcji sobie opracowałem, czytam trochę, ale o samym drewnie jak i stolarce nie mam zielonego pojęcia dlatego liczę, że może ktoś mi podpowie w kilku sprawach.
Główne cięcia będą raczej wykonywane na stolarni, bo ja nie mam maszyn aby to sensownie zrobić.
Najbardziej nurtująca mnie kwestia to schnięcie drewna...
Zamierzam kupić heblowane deski świerkowe z niewielkiego składu drewna.
Miałem zamiar zrobić tak, że deski blatu połączę ze sobą poprzez skręcenie od spodu listwami poprzecznymi i zostawię to aby sobie przeschło i potem dam taki połączony blat do stolarza na zrobienie równych cięć.
Pytanie czy to dobra metoda? Czy jak skręcę te deski po kupnie desek to to się nie wypaczy?
Nie wiem jakie podejście obrać, skręcić od razu i czekać aż wyschnie, czy najpierw musi wyschnąć a potem skręcać?
Obawiam się, że przy tej drugiej opcji to jak deski przeschną to już ich do siebie nie dopasuję.
Wiem, że nie zrobię idealnie.
W moim wyobrażeniu powinno wyjść mniej więcej coś takiego jak w projekcie na tym zdjęciu:
http://homeonthehill.pl/wp-content/uploads/2015/05/prowansalski-stC3B3C582-1.jpg