Witam.
Dwa lata temu ,na Poznańskich targach oglądałem Szwajcarski strug ,,Rali 220".
Był on wykonany z plastiku i metalu. Przyznam się ,ze wzbudził we mnie śmiech .
Wyglądał jak plastikowa ,tandetna zabawka i to za ogromne pieniądze .
Wtedy pomyślałem ,ze i Szwajcarzy też potrafią zrobić Tandetę .
Ostatnio będąc na Giełdzie Staroci zobaczyłem owe ,,cudo" .
Leżało na ziemi ,ochlapane białą farbą i z lekka pokryte rdzą .
Cena była rozsądna ,więc stwierdziłem ,ze zaspokoję swoją ciekawość
i czegoś nowego się nauczę.
W domu po półtora godzinnych przygotowaniach strug był gotowy do pracy.
I tu ogromny szok . To jest Cudo (bez cudzysłowu !!).
Praca nim to czysta przyjemność . Regulacja,prosta ,banalna o niezwykłej precyzji
Myślę ,że moje,, Lie-nielseny",, veritasy" czy inne mają poważną konkurencję .
A teraz do rzeczy :
Wymiary,długość 220mm.
Szerokość 55mm.
Wysokość ( w najwyższym punkcie)130mm
Waga 1,1 kg.
Nóż jest wymienny 48mm.
Stopa jest metalowa i zbudowana z szeregu płytek ,coś na wzór
rdzenia transformatorowego . Stal jest bardzo twarda .
Zdjęć nie podaje ,bo jest na Y. T.
RALI 220 Monobloc - Thick and Thin planning
Pozdrawiam