zaczynałem od wkrętarki, wiertarki ręcznej i zdezelowanej wyrzynarki, na początek proste projekty nie wymagające jakiejkolwiek obróbki poza skręceniem, ale z doświadczenia widzę że jak masz troszkę kasy to warto dopłacić np. do wyrzynarki, ja kupiłęm festoola trion 300 a moje wcześniejsze 4 lub 5 sztuk kosztowało tyle samo a nie cięło tak jak ta, potem kupiłem tarczówkę schepacha + tarcza do aluminium, i pięknie tnie bez wyrwań, potem robiłęm trochę ogrodówki więc kupiłęm dużą ukośnicę i frezarkę blacdeker 1600 głównie do zaokrąglania i robienia wczepów jakieś szlifierki taśmowe, mimośrodowe, , teraz robię tylko mebelki, wiec kupiłem zagłębiarkę mafela z funkcją podcinania, potem lamelownice żeby móc kleić szafki, teraz przymierzam się robić fronty oklejane okleiną samodzielnie, a gdy się nauczę perfekcyjnie lakierować i zrobię małą lakiernię pójdę w fronty lakierowane,