Szafki poskręcane, ku uciesze żony jeszcze 3 okupują salon :] Muszą tam poczekać, bo dopiero dzisiaj dojechała ukośnica, która mi brakowała do wycięcia formatek pod ostatnią szafkę pod nią.
Z miłą chęcią przeczytam kilka słów o niej bo też się do niej ślinię
Bardzo dokładnie wykonana, wszystko ładnie zmontowane, nasmarowane. Stara metabo 216tka przy niej to jak jakiś nutool. Mówię o zastosowanych materiałach, dołączonej do zestawu tarczy, odlewach, wydawanych dźwiękach, kultura pracy, odprowadzanie wiórów - inna liga.
Kalibracja firmowa - prawie idealna. Ale jestem pedantyczny i lekko skorygowałem kąt prosty. Regulacja jest szybka i prosta. Nie zanotowałem feleru, o którym wspominają na forum festoolowners - czyli przesuwania tarczy przy pełnym wysunięciu. Ale poświęciłem pile jakieś 30 minut, więc tak na prawdę wszystko przede mną. Piszą, że kalibracja tego jest możliwa we własnym zakresie.
Laser można ustawić z lewej albo prawej strony tarczy i jest możliwość przełączania. Tutaj mi zeszło długo zanim stwierdziłem, że lepiej nie będzie

Po przełączeniu na drugą stronę tarczy można zacząć zabawę od nowa.
Więcej będę mógł powiedzieć, jak trochę z nią popracuję. Będę pewnie też bardziej obiektywny, bo teraz to wiadomo - dopiero co kupiłem więc achów i ochów nie ma końca