21 Kwietnia 2026, 02:42:38 czas Polski

Autor Wątek: Impregnacja łodzi drewnianej.  (Przeczytany 10058 razy)

Offline wronks

Impregnacja łodzi drewnianej.
« dnia: 22 Stycznia 2018, 09:32:36 czas Polski »
Dzień dobry koledzy.

Kupuję wędkarską łódź drewnianą w stanie surowym i chcę ją należycie zaimpregnować. To będzie coś takiego:



Drewno sosnowe, klejone i skręcane. Nie znam więcej szczegółów.


Z łodziami różnej konstrukcji mam do czynienia od dziecka, jednak szkutnikiem nie jestem. Od zawsze na wodach spotykamy łodzie drewniane, które część podwodną mają wysmarowaną lepikiem, desperbitem czy innym mazidłem do ciężkiej hydroizolacji. Część nawodna bardzo często malowana jest farbami olejnymi lub popularnym Vidaronem czy Altaxem. Coś jak tu:





Ja chciałbym tego uniknąć. Koniecznie chcę zachować naturalny wygląd drewnianej łodzi, poza tym uważam że takie metody (lepik, farba) zamykają drewno w  szczelnym kokonie uniemożliwiając mu oddychanie i odprowadzenie ewentualnej wilgoci. Jednocześnie do tematu muszę podejść jak najbardziej profesjonalnie i zgodnie ze sztuką.
Przegrzebałem Internety i wyrobiłem sobie jakąś opinię i plan działania. Prosiłbym o weryfikacje.
- Surową łódź będę miał od początku lutego, a wodowanie chciałbym zrobić najpóźniej 1 maja. Czasu wydaje się być dużo, jednak wiele zależy od pogody.
- Jako że jest to łódź, to do impregnacji należy użyć środków naturalnych, lub obojętnych dla środowiska.
- Mam świadomość tego że drewniane łodzie wymagają szczególnej opieki i po każdym sezonie proszą o trochę pracy.

Postanowiłem użyć takich środków i metod:
- 1 warstwa musi wniknąć jak najgłębiej w drewno, zatem olej lniany rozcieńczony terpentyną balsamiczną, może na ciepło?
- 2 warstwa, sam olej lniany, może na ciepło?
- 3 warstwa taka jak druga.
Między warstwami delikatny szlif. Tak zaimpregnował bym całą powierzchnię wewnątrz i na zewnątrz.
Ostatnie warstwy wyglądały następująco:
Część nawodna wewnątrz i na zewnątrz: pokost lniany, wymyśliłem sobie że po wnikającym wgłąb oleju pokost utworzy ostateczną powłokę zewnętrzną
Część podwodna: smoła drzewna sosnowa - nie znam tego produktu w ogóle, wiem natomiast że od setek lat jest używany w szkutnictwie do tego właśnie celu. Niestety nie ma zbyt wielkiego wyboru na rynku.

Największe obawy mam o czas, z doświadczenia wiem że olej potrafi bardzo długo schnąć, a wiosenna aura na pewno mu nie pomoże. Optymalna temperatura dla używania olejów to 15-20C co opóźni rozpoczęcie prac. Impregnacje mogę wykonywać na powietrzu pod wiatą, lub ewentualnie w garażu, czego chciałbym uniknąć.

Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Podpowiecie?
« Ostatnia zmiana: 22 Stycznia 2018, 09:37:55 czas Polski wysłana przez wronks »

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Stycznia 2018, 09:39:19 czas Polski »
Ktos tu zrobil piekna lodke i wrzucal na forum. Nie pamietam nicka. Wiem, ze rozmawialem z nim o impregnacji i robil calosc dziegciem - ponoc sprawdza sie swietnie.

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Stycznia 2018, 09:39:33 czas Polski »
http://www.forum.wedkarska-tuba.pl/topic/1052-konserwacja-łodzi-drewnianej/
Poczytaj tutaj, chłopaki piszą z autopsji

Offline cumbajszpil

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 403
  • Ocena +0/-0
  • Volenti non fit iniuria
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Stycznia 2018, 09:39:57 czas Polski »

Offline wronks

Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Stycznia 2018, 09:55:18 czas Polski »
Dzięki Panowie za szybkie odpowiedzi. Jak pisałem wcześniej Internet już mnie trochę nauczył. Chyba nie ma potrzeby linkowania tematów z 1 strony gugla. Zwłaszcza że wykluczyłem większość z proponowanych tam metod (laminowanie, smołowanie, vidarony, farby olejne...).
cumbajszpil i raffie idą moim tropem i sugerują dziegieć - ten akurat łatwo kupić, jest spora dostępność. Tylko że dziegieć to specyficzny rodzaj smoły drzewnej (pozyskiwany z kory brzozy), a mi się wydaję że dużo lepszym środkiem będzie smoła drzewna sosnowa. Przynajmniej taka jest polecana przez szkutników. A może poleca się smołę sosnową ponieważ sosna to główny półprodukt do wytwarzania smoły?
Dziegieć jest o wiele łatwiej dostępny na rynku niż smoła sosnowa, no i jest tańszy.
Czy ktoś coś wie więcej o dziegieciu? Ja go znam tylko ze stajni, malowaliśmy nim drewniane końskie boksy (aby konie nie obgryzały), oraz kopyta.

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Stycznia 2018, 10:03:41 czas Polski »
Wiem, pisałeś ooddychaniu drewna.Ale na wszelki wypadek zapytam: czy myślałeś o laminacie transparentnym z zewnątrz, a od środka olej?

Offline cumbajszpil

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 403
  • Ocena +0/-0
  • Volenti non fit iniuria
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Stycznia 2018, 10:07:09 czas Polski »
a może tak jak robią canoe,? wyszlifować, nałożyć matę szklaną i epoxy ...

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Stycznia 2018, 10:08:22 czas Polski »
Jeżeli zależy na kolorze naturalnym to chyba raczej tkanina rowlingowa. Ale niech się autor ustosunkuje najpierw, czy jest gotowy zamknąć jedną stronę

Offline wronks

Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Stycznia 2018, 11:03:52 czas Polski »
:) Przezroczyste laminowanie na pewno dobrze wygląda na łodziach, czy jachtach ze sklejki. Łódź drewniana ma zostać drewnianą po obu stronach. Wiem, że dobrze zabezpieczona przetrwa długie lata. Nie ma sensu iść w zbędne koszty i dodawać wiele, wiele kilogramów. Łódź poza sezonem będzie zwożona pod wiatę.

Użyte środki mają być naturalne i chyba na pewno będzie to smoła drzewna. Przed chwilą zauważyłem też ten temat:
http://forum.domidrewno.pl/srodki-naturalne/olej-z-dziegciem-smola-drzewna-ktos-cos/
gdzie kolega trzmi3lu mówi
Cytuj
Nie ma nic lepszego jak olej lniany z dziegciem(sosnowa smoła drzewna) do impregnacji drewna które ma styczność z wodą, wiem co mówię. Moja łódź drewniana zaimpregnowana jest właśnie takim zestawem(olej z dziegciem) i ma się bardzo dobrze po mimo to że cały czas jest w wodzie. Jeżeli ktoś potrzebuje tego typu specyfiki to proponuję zaglądnąć kitdodrewna.pl.
Wcześniej umknął mi ten produkt, chociaż sprzedawcę znam.

Mam już trochę mętlik w głowie, zwłaszcza że producenci po raz kolejny są nieprecyzyjni i niekonsekwentni w nazewnictwie. Bo powrzechna opinia jest taka że najlepszy z naturalnych produktów do tego celu to właśnie smoła drzewna (z definicji pozyskiwana z sosny). Dziegieć jest otrzymywany z kory brzozowej. Nie mam pewności czy producenci tego nie rozróżniają, czy też celowo wprowadzają klientów w błąd, stosując swoje marketingowe sztuczki. Znamy to przecież z innych produktów (np. oleje i pokosty).

Miałem nie linkować do producentów, ale jednak pokażę jakie środki (nie licząc oleju i pokostu) znalazłem:
"Olej z dziegciem" z przytoczonego postu: http://kitdodrewna.pl/pl/p/Olej-z-dziegciem-10-l-na-ciezkie-warunki/82
Typowa smoła drzewna, polska: http://hmf24.pl/produkty/ekotep-smola-drzewna-do-ochrony-i-barwienia-drewna/
Typowa smoła drzewna, szwedzka: http://sklep.arkadiafarby.com.pl/impregnat-do-lodzi-ponizej-linii-10l,id57.html

Dziegciu na rynku jest sporo, ceny dużo bardziej przystępne niż smoła, jednak są oznaczone jako "do kopyt", "wabik na dziki" itp. Przez co nie wiem czy taki dziegieć, np oznaczony jako bukowy, będzie nadawał się do moich celów.

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #9 dnia: 22 Stycznia 2018, 11:15:18 czas Polski »
Temat jest chyba moj, a cytowana wypowiedz goscia, ktory pokazywal swoja lodke na forum.
Uzylem tego preparatu do impregnacji belek budynku. Na razie za krotko to stoi zeby powiedziec cos wiecej ponad "fajnie sie nakladalo, robi dobre wrazenie". Sprawdzilem informacje i to co ja mam (z tego calego "kitdodrewna") to wlasnie smola drzewna sosnowa z dodatkami.
Jezykowo - a dziegec to przypadkiem nie oznacza produktu suchej destylacji drewna? To, ze zwyczajowo tak sie mowi na produkt z brzozy to nie znaczy ze koniecznie tak jest.

edit: tu masz temat http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/lodz-drewniana-tzw-pychowka/
« Ostatnia zmiana: 22 Stycznia 2018, 11:16:50 czas Polski wysłana przez sgt_raffie »

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5605
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #10 dnia: 22 Stycznia 2018, 11:41:23 czas Polski »
Co do pokostu
Ciężko wysycha następna warstwa , a Ty masz  zamysł dać jeszcze podkład z oleju - to może potęgować problem z utwardzeniem warstwy.
Może kierunek lakierów bezbarwnych na bazie olejnej ? poliuretanowej?

djaworek

  • Gość
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #11 dnia: 22 Stycznia 2018, 12:38:05 czas Polski »
Chińczycy od tysięcy lat impregnują swoje łodzie olejem tungowym. Nawet te co w słonej wodzie pływają.
Chyba wiedzą co robią?

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Stycznia 2018, 13:18:01 czas Polski »
Wiedza, wiedza...moze dlatego ze drzewo tungowe dlugo bylo endemiczne dla Chin/Indochin? Od niedawana dopiero jest chodowane w USA.
A Skandynawowie od setek (nie zaryzykuje tysiecy) lat uzywaja smoly drzewnej z drzew iglastych. Tez chyba wiedza co robia (w koncy pierwsi doplyneli do ameryki - wiec sila rzeczy musili plynac w slonej wodzie :D )..

djaworek

  • Gość
Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Stycznia 2018, 13:22:08 czas Polski »
Znaczy ,  pomieszać smołę z olejem tungowym i można pływać gdzie się chce ;)

Offline wronks

Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Stycznia 2018, 14:30:59 czas Polski »
Co do pokostu
Ciężko wysycha następna warstwa , a Ty masz  zamysł dać jeszcze podkład z oleju - to może potęgować problem z utwardzeniem warstwy.
Tak, zależy mi aby jak najgłębiej spenetrować drewno olejem, a pokost chciałem zastosować zamiast ostatniej warstwy. Wiem że to może potrwać, czy są jakieś inne przeciwwskazania? A może to zbędny zabieg? Wiem, że zwykle do łodzi ludzie używają tylko pokostu, jednak on tak głęboko nie wsiąknie.

Chińczycy od tysięcy lat impregnują swoje łodzie olejem tungowym. Nawet te co w słonej wodzie pływają.
Chyba wiedzą co robią?
Olej tungowy na pewno jest dobry, chińczyki to mądry naród, ale Polacy też nie gęsi. U nas od wieków stosuje się lniany, to samo Skandynawowie.

Uzylem tego preparatu do impregnacji belek budynku. Na razie za krotko to stoi zeby powiedziec cos wiecej ponad "fajnie sie nakladalo, robi dobre wrazenie". Sprawdzilem informacje i to co ja mam (z tego calego "kitdodrewna") to wlasnie smola drzewna sosnowa z dodatkami.
Jezykowo - a dziegec to przypadkiem nie oznacza produktu suchej destylacji drewna? To, ze zwyczajowo tak sie mowi na produkt z brzozy to nie znaczy ze koniecznie tak jest.
Zapoznałem się z kartą produktu i faktycznie użyto tam smoły sosnowej, czyli tak jak by należało.
Podoba mi się ten preparat. Jeśli spełnia swoją rolę to używając go zaoszczędziłbym sporo czasu.

Jeszcze raz podkreślę, że dziegieć jest to specyficzna odmiana smoły drzewnej, czyli dziegieć jest smołą drzewną, ale nie każda smoła jest dziegciem. Według zwyczajowej terminologii dziegieć jest smołą z brzozy/wierzby.