Więc powiem Ci tak. Zawsze patrzyłem żeby kupić narzędzie jak najtańsze, bo dom, rodzina, wydatki a kasą nie sr....
W końcu dojrzałem do tego, aby kupić rzadziej jedno, najbardziej potrzebne narzędzie, lecz w miarę dobrej jakości. Bo kupisz szmelc, i będziesz później zagryzał usta aby nie klnąć.... albo będziesz kombinował jak coś zrobić. Masz dużo pracy przed sobą, więc tym bardziej nie trać kasy na gów.. co później będą leżały. a będą, bo będziesz żygał jak będziesz chciał nimi coś zrobić. Moje zdanie jest takie, jeżeli faktycznie musisz kupić frezarkę (bo jeżeli tylko chcesz mieć, a dasz radę bez niej, to wsadź kasę w inne narzędzie które jest Ci bardziej niezbędne):
- Jeżeli potrzebujesz do cięższej pracy to mt 362 lub jcb ro2100. na jcb masz pięć lat gwarancji. Mt362 to taka mniej profi Makita
- jeżeli do lżejszych prac i krawędzi to makite.
I masz narzędzia na lata