a dlaczego otwornicą byś wolał?
bo plan jest taki...wycinam kółka 8cm i na nich robię frezy 2mm po kole o srednicy 2cm i 6cm bo chcę zrobić imitację palników do kuchenek dziecięcych.
a co do frezarki cmt10 - czy ma pożądną moc? Bo cały czas porównuję wszystko do tego boscha 1200pof którym się bawiłam przez kilka dni i którego kocham na zabój za prędkość i moc. po prostu podoba mi się jak działa. mam w domu wyrzynarkę, piłę tarczową, wiertarko-wkrętarkę i szlifierkę ale wyrzynarką próbowałam robić takie małe koło i wyszło...tandetnie. dlatego szukam urządzenia które otworzy przede mną nowe horyzonty. a uparłam się jak diabli na te kółka. no więc właśnie...dlaczego polecacie otwornicę? Otwornica kosztuje ok. 50zł w moich okolicach i nawet jak kupię do wycięcia kół to i tak nie rozwiązuje problemu frezów na tych wyciętych kołach. właśnie dlatego cały czas rozmyślam nad jakimś sensownym rozwiązaniem. ten cyrkiel DIY ma oczywiście sporo sensu i chyba tak własnie się ten mój dylemat skończy, chociaz cały czas rozmyćlam nad tym cmt. tylko że nie znam tej firmy, na oczy nigdy nie widziałam nic od nich, nie mam możliwości przetestowania. no i jak tak porównuję do boscha to martwię się że firmy nie znam, opinii o tym w necie dosłownie brak a i moc znacznie mniejsza niż w boschu i się martwię.
a jak macie to urządzenie to mogłabym prosić o zmierzenie na dostawce do robienia kół jak małe kółko to umie zrobić z tą dostawką. chodzi mi o najmniejsze. większe są nieważne.