Miło mi z wami tu na forum. Łóżko ja jeszcze nie ogarniam jak działa pierścień kopiujący i szablony. To znaczy rozumiem jak działają ale nie umiem jeszcze wyobrazić sobie że umiem zrobić taki szablon. Ale spoko...jak z każdym moim hobby na pewno załapię w odpowiednim czasie i wskoczę w wir pracy.
Obecnie po wielu ciekawych opiniach z tego forum wiem że: krawędziówka o której myślałam może się nadawać ale nie ma dostawki do odkurzacza (nie wiem czy mi to przeszkadza, przeżyję bez,wióry mi nie przeszkadzają aż tak bardzo) i nie wiem czy dawalaby sobie radę w większych projektach i czy zastapilaby wtedy zwykła frezarke gornowrzecionową. Bo dwóch nie kupię.
Wiem już że dremel o którym też myślałam (model3000) z wałkiem gietkim się dla mnie nie sprawdzi a sam w sobie jest dość nie poręczny więc trzeba by było kupić dostawke do frezarek gornowrzecionowych. Jego zakup jest jednak dość kosztowny jeśli mialabym dokupić frezy no i oczywiście jeszcze frezarke gornowrzecionową do większych projektów. No więc wiem już (właśnie dzięki forumowiczom) że tak, powinnam kupić jeszcze raz frezarke gornowrzecionową. I już nawet wyskrobalam resztkę pieniędzy kiedy tu nagle Bach...dowiedziałam się że są frezarki z blokadą która umożliwia pracę bez ciągłego trzymania frezarki dwiema rękami, co wydaje mi się dość dobrym pomysłem,ale cały czas myślę o tym że to może nie do końca bezpieczne rozwiązanie. No i teraz klops bo ja się uparlam na Boscha którego miałam kilka dni ale on nie ma takiej blokady i nie wiem co zrobić. Wiem natomiast dzięki fyme ze muszę zrobić cyrkiel DIY i już nawet wiem jak będzie wyglądał. A na marginesie...wczoraj chirurg wyciągnął ode mnie za 10minut pracy aż 900zl. Koledzy forumowicze...chyba wybraliśmy złą ścieżkę kariery. No bo kto tak szybko tak dużo zarabia jak nie lekarz lub prawnik? No szlag.
Wracając do tematu dziękuję za powitanie i obiecuję wpadać na forum z pytaniami co jakiś czas bo w drewnie dopiero zaczynam się bawić. Do tej pory moim hobby było szycie,malowanie,rysowanie (w tym również na tablecie graficznym), ogrodnictwo, rzeźbienie w glinie,tkactwo i wszelkie eksperymenty jak np. Robienie z dziećmi lampy z lawą . jestem animatorem z krwi i kości. Marzy mi się klubokawiarnia i nie poddam się do póki nie osiągnę celu. Praca w drewnie umożliwi mi spełnienie części tego marzenia. Pozdrawiam!
Marta czyli kobieta pracująca co żadnej pracy się nie boi