Yo pipl,
Ja długo walczyłem z tytułową maszyną (bo to dla mnie hobby więc i dużo czasu na to nie miałem

- stolarz wyregulowałby pewnie w 2h

. Planowałem blaty w zakładzie gdzie szlifują bloki silników - są jak lustro (błąd 0,02mm - było 0,2-0,3). Regulowałem czujnikiem zegarowym. przy okazji rozbiórki poznałem maszynę + nauczyłem się regulacji - akurat na tym sprzęcie jest trudna - i to uważam na plus wyszło - wiedza - kiedyś kupię inną lepszą - jako entry level ta jest git, chociaż przyznam przeklinałem ją bardzo długo.
Obecnie - działa, kroi, jest kąt. ale do superaśności - daleko jak stąd wpiz...u
Hob jest w miarę tani. Większość takich maszyn jest do poprawy. Myślę, że i kilka droższych też. Trzeba być na to przygotowanym.