Ten kąt to ma 60 stopni, a nie 30 jak piszesz. Jest on stały dla sześcioboku foremnego. Ale Ty chcesz jeszcze pochylić ściany budynku o 10 stopni. Proponuję robić Ci konstrukcję w następujący sposób: sześciobok duży dole, sześciobok mały u góry połączyć ich wierzchołki deskami aby powstał szkielet budynku. Teraz do szkieletu przybijasz poszczególne poziome "półbale" i przycinasz pod kątem, jaki wyznacza Ci szkielet (deska). Desek musi być 12, tak żeby stykały się na rogach.Krawędzie styku muszą być podcięte ba 60 stopni, czyli po twojemu 30 stopni. Ot, i cała robota.