Jestem załamana....myślałam, że wkładanie pampersów jeszcze mi nie grozi, ale ten czas właśnie
stał się faktem

. Jak brzmi tytuł? w mojej piwnico-kuchni. Czy widział ktoś kuchnię bez kuchenki,
lodówki i....miksera?, ale mikser się nie liczy, bo to po strzeleniu rtg przez Quiba było. Myślałam, że
słabo widać, i pójdzie na konto elektronarzędzia

. Kwiatki to taki akcent kobiecy, żeby nie było

A kto bogatemu zabroni...
Moje bogactwo zaraz się skończy

, bo zaskórników spod podłogi na czarną godz. wyciągać nie będę

A więc:
W skrócie, bez szczegółów:
Miałam dzwona, i poszła szkoda całkowita. Wykombinowałam, że autko się wyklepie z używek, a reszta
pójdzie na warsztat

. Przywiązałam się do niego, znam je dobrze..a poza tym drugiego takiego, z
taką duszą ze świecą szukać

. Zastanawiam się tylko, czy po szkodzie całkowitej drugi raz taki numer
przejdzie

..bez zaciskania pasa doszłaby grubościówka

Quib, mam to szczęście, że tylko cioci muszę się tłumaczyć

.....całe szczęście, że schowałam do zdjęć
tą butlę xxxl po Smirnoffie

Ojej Nożyku, to już nie tylko Szerp, ale bodyguarda będę jeszcze miała?

. Zastanawiam się tylko nad
genezą Twojego nicka, po przeczytaniu ostrzeżenia skierowanego do Kobiety pracującej, która żadnej
pracy się nie boi

Wiech50, dziękuję za poradę

Już zrobiłam rozeznanie, co i jak.