Doczytałem, że można powybijać PIN-y i wtedy zdolności regulacyjne znacząco rosną. Tak właśnie zrobiłem - PINy u mnie wychodzą bez żadnego problemu. Rzeczywiście po ich wyjęciu można ustawiać stoły w dość dużym zakresie. Cóż z tego, skoro stoły w jakiś magiczny sposób same się rozregulowują. Ustawiłem je, jak mi się wydaje, bardzo dokładnie z pomocą liniału i szczelinomierza (przy okazji okazało się, że nie są idealnie proste, są złódkowane w osi podłużnej , krzywizna rzędu 0,2 mm). Po ustawieniu dokręciłem wszystkie możliwe śruby blokujące (aż dwie) i zrobiłem próbę na desce. Od razu wydało mi się dziwne, że deska nie była obrabiana na całej długości a tylko na początku, przyłożyłem liniał a tu niespodzianka - stoły znowu nie są w jednej płaszczyźnie. Wyregulowałem po raz kolejny i znowu powtórka z rozrywki. Nie mam pojęcia o co tutaj chodzi. Najlepsze jest to, że zdarzało się, że stoły były pokrzywione, otworzyłem je w pozycję grubościówki, popukałem w nie i nagle wróciły co dobrego położenia. To jest jakaś pi..rzona loteria, jutro jeszcze podejmę wyzwanie, ale już mi się pomysły kończą i cierpliwość. Jak można sprzedawać takie złomy i to za tyle kasy (gdyby to gówno kosztowało poniżej 1000 PLN to bym się z tym jakoś pogodził)