No właśnie wydaje mi się, że to nie klej. Próbowałem to przemyć zmywaczem do paznokci, bez rezultatu.
Idzie to tylko zdrapać paznokciem, ale się ciągnie... i idealnie wyczyścić się nie da
To tak jakby w miejscu stuku płyty i obrzeża był 1mm folii (tej ochronnej płyty)
Był wątek jak ktoś zastanawiał się nad frontami właśnie z Mirror Glossa albo lakierowanymi - pisaliście, że różnie firmy obrabiają, albo czasem wcale.
Też się wahałem na tymi dwiema wersjami, padło na Mirror Gloss
Mam w domu jakieś byle jakie komody, półki z neta też w połysku, i nigdy takich cyrków nie miałem.
Obrzeże jest fazowane frezem, więc z obrzeża folia to nie jest.
Wkurzony jestem... bo ładnie mi ta kuchnia wychodzi tylko te g...a na frontach... wrrrrr
