03 Maja 2026, 13:56:40 czas Polski

Autor Wątek: czarny nalot na ostrzu  (Przeczytany 8305 razy)

Offline Maciekdym

czarny nalot na ostrzu
« dnia: 28 Marca 2014, 16:01:57 czas Polski »
Witam,
Niedawno zakupiłem te dłuta http://allegro.pl/dluta-rzezbiarskie-kirschen-komplet-5-szt-i4081961616.html .
Zauważcie, że na największym dłucie jest zawsze nasadka.
Właśnie to dłuto ma czarny nalot.
Pozdrawiam
Maciek

Offline Maciekdym

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Marca 2014, 16:02:14 czas Polski »

Pytanie do was, czy to po rozhartowaniu?
A jeśli nie to co to oznacza, czy trzeba się martwić, robić coś z tym?
Sprzedawca napisał, że dłuta są nowe, ale  wyglądają jak by były używane.

Pozdrawiam
Maciek

Offline Maciekdym

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Marca 2014, 16:08:28 czas Polski »
nie da się wkleić załącznika ze zdjęciem
Pozdrawiam
Maciek

Offline Maciekdym

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Marca 2014, 16:47:49 czas Polski »
postaram się wkleić je w najbliższym czasie
Pozdrawiam
Maciek

Offline Maciekdym

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Marca 2014, 11:31:50 czas Polski »
udało się dodać zdjęcia
Pozdrawiam
Maciek

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Marca 2014, 13:46:49 czas Polski »
Reklamować , takie nie powinno być

Offline DarekLeo

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 56
  • Ocena +1/-0
  • DarekLeo
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #6 dnia: 29 Marca 2014, 14:13:31 czas Polski »
Na moje oko to te dłuto jest rozhartowane po prostu ktoś to ostrzył i je przegrzał i to konkretnie :o.REKLAMOWAĆ  ;)

Offline Maciekdym

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #7 dnia: 29 Marca 2014, 14:39:05 czas Polski »
dzięki
Pozdrawiam
Maciek

Offline NieTylkoMeble

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Czerwca 2014, 22:17:42 czas Polski »
Sorki, że tak późno w tym temacie ;) reklamacja uznana? Jeśli tak, to dobrze.

Małe wyjaśnienie odnośnie nalotu.
Wydaje mi się, że ten czarny nalot, to nie jest rozhartowanie. Dłuto na zdjęciach wygląda na ostrzone fabrycznie. Czarny nalot to jest efekt oddziaływania wilgoci. Nie bez znaczenia jest to, że to dłuto miało osłonkę. Wilgoć nie miała możliwości przemieszczania się, w związku z czym, po prostu zaczęła wchodzić w reakcję z metalem. To są początki korozji. Widocznie człowiek ma magazyn gdzie panuje doża wilgotność powietrza. Wiem to z doświadczenia. U mnie w szopie zimą jest dość wilgotno. Raz zostawiłam na kilka dni strug na stole położony na boku i właśnie ten bok, od strony stołu zrobił się właśnie taki czarny. Nie było możliwości, by na powierzchni styku strug - stół był przepływ powietrza i stąd dobre warunki do zachodzenia reakcji :)

Ot takie tam doświadczenie ;) może się komuś przyda :D

Offline Damiano85

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Ocena +3/-0
  • Wszystko jest trudne za nim stanie się łatwe :)))
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Października 2014, 16:28:48 czas Polski »
Dla przyszłych niewtajemniczonych na zdjęciach widać i jedno i drugie. I to nie początek korozji a zaawansowana korozja bo to są delikatnie mówiąc wżery płytkie ale wżery. Najprawdopodobniej jakiś gość chciał szybko naostrzyć i je przegrzał a, że go paliło w łapy (zapewne spieszyło się i ostrzył na maszynie bez rękawiczek). Wpadł na szybki pomysł schłodzenia w wodzie. Dłuto przegrzane i wystudzone gwałtownie w wodzie. Nie wyprowadzone prawidłowo więc robota nie szła. Kolo odstawił w kąt i skorodowało. Więc prze polerował i w miejscu większej korozji wyszły już lekkie wżery. Jeśli macie takie dłuta to nie koniecznie trzeba je od razu wyrzucać. Można je ponownie zahartować ale chłodzić w oleju. Dobrze wyprowadzić krawędzie i dłuto jak ta lala nawet kiepski materiał po zahartowaniu będzie dużo lepszy. Kiedyś u ojca zahartowałem ostrze z drapaka do 75 HRC szedł jak na baterie... a kosztował 6 zł Efekty pokaże jak odnajdę fotki:)
Patience is the best remedy...
 ...for every trouble. Jak napisała mi kiedyś na ścianie moja piękniejsza połowa mnie:)

Offline hycel

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #10 dnia: 29 Października 2014, 20:46:40 czas Polski »
Witam .
    Nie jestem metalurgiem ,ale parę artykułów na temat stali ,obróbki cieplnej i hartowaniu przeczytałem.
Moim skromnym zdaniem!!, tylko wysokiej klasy stal da się zahartować do tak wysokiej twardości (75 HRC).
   Proszę zauważyć ,ze markowe , z najwyższej półki pilniki do metalu są hartowane do 72 HRC.
    Kilka lat temu próbowałem zgłębiać ten temat , ale jest to tak ogromna wiedza ,ze po kilku miesiącach
dałem za wygraną.
                                Pozdrawiam .

Offline Damiano85

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Ocena +3/-0
  • Wszystko jest trudne za nim stanie się łatwe :)))
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #11 dnia: 29 Października 2014, 22:07:35 czas Polski »
Mój ojciec pracuje całe życie jako tokarz na stanie zakładu maja cały asortyment od pieca walcowni po końcowy element strugarki frezarki tokarki. Pracują dla przemysłu samochodowego na całym świecie wiem co mówię. Noże są wykonane z tej klasy stali. Po za tym przy dokładnościach do setnych mikrona nie można sobie pozwolić na jakiekolwiek niedoróbki. A swoją drogą hartowanie stali w przypadku dłuta powyżej 55 HRC mija się z celem. Będziesz w koncu dłubał w drewnie a nie w miedzi. I nie chciał byś tego ręcznie ostrzyć. Bo się też o tym przekonałem. Podałem tylko przykład że jak ktoś ma dojście do sprzętu to nawet szmaciany sprzęt można poprawić do wysokiej klasy jeśli chodzi o elementy stalowe i ogólnie że nie koniecznie wyrzucać dobry sprzęt bo stal można zawsze ponownie zahartować. Ogólnie to też jest temat rzeka. Jak każdy dział techniczny; metalurgia, spawanie, obróbka termiczna metali, to kawał skomplikowanej wiedzy i tutaj masz rację. Jak znajdę troszeczkę czasu to kupię jakieś lipne dłutko pokaże Ci jak się szybko ściera zmierzę twardość a później pokażę jak to będzie wyglądało po hartowaniu bo to dość interesujące. I pewnie rzucie nieco światła na ten temat zainteresowanym.
Patience is the best remedy...
 ...for every trouble. Jak napisała mi kiedyś na ścianie moja piękniejsza połowa mnie:)

Offline Morświn

Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #12 dnia: 29 Października 2014, 22:28:22 czas Polski »
Ja jestem zainteresowany  :D.

Offline Damiano85

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
  • Ocena +3/-0
  • Wszystko jest trudne za nim stanie się łatwe :)))
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Października 2014, 22:39:31 czas Polski »
Jedyne co muszę sprostować to że pamięć zawodzi bo, oryginalną blaszkę zahartowałem do 55 HRC a metalurg z zakładu ojca przyniósł mi na próbę 65 tyle że nie byłem jej w stanie ostrzyć ręcznie i z niej zrezygnowałem. 75 to była skala najtwardszego pilnika jakim sprawdzałem. Ale odbiegam od tematu prawda jest taka że każde rozhartowane dłuto można zahartować i to lepiej niż było w oryginale. Kosztuje nas to czasu potrzeba kogoś kto się na tym zna i ma gdzie wykonać.Ale satysfakcja jest dużo większa niż zakup nowego. Wszak zrobiliśmy sami. I to jest moja puenta:) A koledze należy się + za sprostowanie.
Patience is the best remedy...
 ...for every trouble. Jak napisała mi kiedyś na ścianie moja piękniejsza połowa mnie:)

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: czarny nalot na ostrzu
« Odpowiedź #14 dnia: 30 Października 2014, 07:07:10 czas Polski »
prawda jest taka że każde rozhartowane dłuto można zahartować i to lepiej niż było w oryginale. Kosztuje nas to czasu potrzeba kogoś kto się na tym zna i ma gdzie wykonać.

No i to jest sedno zagadnienia Dobrze że się poprawiłeś z tym hartowaniem , a ze sera za dobrego  narzędzia  nie zrobisz . To że dłuto będzie  bardzo  twarde nie  znaczy że dobre .