Witam.
Od pewnego czasu przeprowadzam generalny remont domu. Takuw tam elektryka, hydraulika, łazienki, rozbudowa strychu i nowa przybudówka. Potem dach. No ale chciałem się podzielić radością że udało mi się wcisnąć schody. Schody zostały wstępnie zmontowane w warsztacie. Bez zabiegu. No i wyszło wielkie cholerstwo a do zlamania się z nimi malo miejsca.
Od kilku dni w głowie siedziało czy się złamię z nimi czy nie.
No ale udalo się. Wieczorem będzie koniaczek.
Miłego dnia życzę.