Potrzebny był stolik do garażu taki na szybko . A że lubię pokost to pokost był

.
Czyli tak , gorący pokost 2X , bejca Altax-a jeden raz bo już kolorek był fajniutki i na to lakier bezbarwny poliuretanowy, chyba było trzy razy malowane tym lakierem.
W sklepie sugerowali mi ,że to nie wyjdzie bo są różne składniki . Że jak już jest pokost to kicha będzie . Ryzyk fizyk . Dłuższy czas to schło i było przeszlifowane po każdym malowaniu i udało się.
Na stół ,który będzie na zewnątrz też tak malnę ;A drewno to sosna była.