Witam.
Drewno na mebelki do chaty w górach jak dobrze pójdzie dostanę dopiero za tydzień, więc aby nie marnować czasu zabrałem się za wyrówniarkę.
Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wątpliwości postanowiłem skorzystać z projektu Matthiasa Wandela ( na pierwszym zdjęciu projekt ). Oczywiście muszę zmodyfikować konstrukcję z uwagi na inny wał tnący i inny napęd ( silnik będzie na zewnątrz wyrówniarki. Zakładam, że gdyby projekt nie wyszedł np z uwagi na dużo większy wał, to wrócę do koncepcji wykorzystania wału i silnika z grubościówki - tak jak projektował Wandel.
Wyszperałem dzisiaj w składzie złomu odpowiedni kawałek fajnej, polerowanej blachy 3 mm ( zapłaciłem 18 zł 50 gr

. Po przycięciu i oczyszczeniu lewej strony mam blachę na wyłożenie stołu.
Popracowałem trochę na grubościówce, trochę strugałem ręcznie ( mój nowy nabytek, Bailey Nr 5 wymaga szlifowania stopy) i udało mi się zrobić skrzynkę.
Po niedzieli najważniejsza praca, to wykonanie mechanizmu rombowego do regulacji zabioru i wykonanie stolików:podawczego i odbiorczego. Będą wykonane z dwóch warstw sklejki 18 mm + 3 mm blacha.
Wyrówniarka będzie miała nieco ponad 130 cm długości i 30 cm szerokości ( noże mają 280 mm). Silnik chyba zamontuję 2,2 kW, 2850 1/min