Pamiętam taki stary patent na uzyskanie matowej farby. Do farby z połyskiem dodawało się talk. Po dokładnym wymieszaniu mieliśmy gotową matową farbę. Ciekaw jestem czy ten sposób sprawdziłby się w przypadku lakieru bezbarwnego. Czy ktoś z Was robił coś takiego, jak zachowuje się lakier, czy staje się np. bardziej podatny na zarysowania itp?