20 Maja 2026, 23:46:37 czas Polski

Autor Wątek: Makita MVC2512L czy cos innego?  (Przeczytany 3770 razy)

Offline Michal79

Makita MVC2512L czy cos innego?
« dnia: 30 Kwietnia 2018, 10:19:19 czas Polski »
Szukam odkurzacza do czysto hobbystycznego majstrowania głównie przy drewnie i drobnych prac remontowych w domu, ma pracować podłączony do wyrzynarki, ręcznej piły tarczowej i szlifierki mimośrodowej, w przyszłości może dojdzie do tego frezarka. Oprócz tego jakieś porządki po wierceniu w ścianach itp i ogólnie posprzątanie po sobie po skończonej robocie, więc dobrze żeby miał też na wyposażeniu jakąś szczotke podłogową itp. Odkurzacz będzie miał głównie wciągać pył i wióry po cięciu, szlifowaniu i wierceniu płyt meblowych, MDF-u, drewna, czasem tynk/gips, albo wióry i opiłki po cięciu i wierceniu w stali i aluminium. Pisząc o gipsie nie mam na myśli szlifowania - chodzi mi raczej o posprzątanie po jakimś wierceniu dziur w ścianach itp, część ścian mam z białego pustaka z tynkiem gipsowym, część z płyt kartonowo gipsowych. Pewnie czasem przyda się też do odkurzenia samochodu itp. Często pracuję w domu, więc ma mi pomóc w jak najmniejszym zasyfieniu pomieszczenia w którym będę wykonywał pracę (zdaję sobie oczywiście sprawę, że wszystkiego nie wciągnie). Zależy mi na gnieździe z autostartem (najmocniejsze urządzenie jakie mam w tej chwili ma 1600W) i taniej eksploatacji - możliwość pracy bez worka lub z workami wielorazowego użytku, tanie filtry i worki itp. Wiem, że można zbudować cyklon i praktycznie wyeliminować worki, ale to chyba rozwiązanie nie dla mnie - nie mam stałego miejsca do dłubania, raz pracuję na strychu, raz w garażu czy na podwórku, a raz na działce albo w salonie, więc całość musi być mobilna (choć nie wykluczam, że kiedyś sytuacja się zmieni i spróbuję coś takiego zbudować). Praca na mokro nie istotna, nie planuję używać go do prania itp. W oko wpadła mi Makita MVC2512L, wiele osób zachwala, ale nie wiem jak tu wygląda kwestia pracy bez worka i kosztów? Co ze współpracą tego odkurzacza z narzędziami innych firm niż Makita (konkretnie chodzi mi o DeWalta), bo coś mi się o uszy obiło, że końcówka jest jakaś nietypowa i jest problem z przejściówkami? Jakieś inne propozycje? Ewentualnie mogę dołożyć z 250 zł (czyli do ok 800zł), tylko nie wiem do czego i czy w ogóle jest sens? Do takich zastosowań jak opisałem wystarczy otrząsacz taki jak w tej Makicie, czy raczej powinienem szukać czegoś z automatycznym otrząsaniem?
« Ostatnia zmiana: 30 Kwietnia 2018, 10:35:09 czas Polski wysłana przez Michal79 »

Offline suchy_5

Odp: Makita MVC2512L czy cos innego?
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Maja 2018, 20:25:52 czas Polski »
ja posiadam taki odkurzacz jestem bardzo zadowolony , cały czas majsterkuje i według mnie był to dobry wybór