MiKo wreszcie jakiś głos rozsądku .
Jarku Miko-wi raczej chodziło o to by nie dać się zwariować , dzisiejsze uprawy nie są możliwe bez chemii ( zaraza ziemniaczana , stonka z USA , i co tam jeszcze jest )
Mówienie że rolnicy nas trują bo dają nawozy i sypią nie wiadomo czym to tak samo mówieni że stolarze trują bo w kleju jest przecież chemia , oleje to też nie wiadomo jakie kto stosuje i też " chemiczne " . A jak ktoś da bejce lub impregnat to już cała tablica Mendelejewa się znajdzie. Nie mówiąc już o ubraniach tam też chemia i co trują nas ? mamy chodzić w workach lnianych ?
Dzisiejsze jedzenie owszem jest pełne "chemii " ale po to by można było je przechowywać i transportować i aby wykarmić ogół . Można kupić nie eko i nie bio mięso i owoce , ale będą droższe ( i tu jest główna przyczyna że cena stanowi o tym po co konsument sięga ) . Owoce i warzywa są przechowywane w chłodni i nie są to owoce prosto z sadu czy grządki bo by się szybciej zepsuły , wystarcz pomidora zostawić na oknie na 2-4 dni z dostępem do światłą i dojdzie do siebie . Banany przecież też transportują zielone by się nie zepsuły .
I czy to znaczy że jest to gorszy produkt ? nie jest czasem mniej smaczny .
Owszem mięso z farm kurczaków nie jest super ale to dla tego że do pewnego czasu kurczaki nie przybierają na masie i nie opłaca się ich trzymać klatkach ( karma i prąd kosztuje ) .
Skoro martwisz się o środowisko zapytam czemu jeździsz dieslem a nie benzynom w gazie?
Wystarczy wiedzieć że prawo w europie stanowi że auto nie musi spełniać norm środowiskowych w pewnym zakresie jeśli może to źle wpłynąć na silnik ( jego szybsze zużycie ) , nie mówiąc już o VW co silniki diesla ma " super eco ".
Martwimy się o CO2 , wystarczy że jeden wulkan na Islandii wywali tyle pyłu co wszystkie auta świata do dziś nie wyprodukowały CO2 .
I żeby nie mówić że szukam dziury w całym powiem co napisałem wcześniej , jedzenie można kupić lepsze i gorsze , ale to nie znaczy że rolnicy trują i dają złą chemię bo bez niej byśmy przymierali głodem .
Lirorobert chyba już padła odpowiedz jakieś związki żelaza ( Łukasz napisał 'No to chyba mamy bingo - np. siarczan żelaza to nawóz wiosenny.') Pytanie tylko czy to to czy jakiś inny związek i czy z deszczu czy może coś " pyli " )