Witam.
Postępy są.
nie mam jeszcze zdjęć z ostatniego etapu prac.
Teren podniesiony i działka pięknie się wyrównała.
Po bajorku nie ma śladu.
pewnie zadajecie sobie pytania czy warto jest ładować tyla betonu, stali, pieniędzy i rur do odwodnienia?
Powiem jedno.
Po kieszeni czuć że dziurawa, ale warto było wydać każdy grosz.
Ostatnio była ulewa. Z Krakowa ludzie zapewne pamiętają jak w ciągu 1 dnia spadło tyle deszczu co średnio w ciągu 7 tygodni.
Droga popłynęła, sąsiedzi nie byli w stanie wyjść na podwórko, takie błoto, a nasza działka na drugi dzień prawie sucha.
Woda pięknie poszła w dreny. również ta co szła powierzchniowo od sąsiadów z góry.
Kilka zdjęć.