Gratuluję zwycięstwa.

Ale powiem tobie Rysiu, że z tą przesadną skromnością popłynąłeś.
Gdy oglądałem transmisję i słyszałem jak mówisz o tym, że jury pomyliło się i że nie jesteś stolarzem i inne brednie, pomyślałem: "to po jaką cholerę startowałeś w konkursie?".
Przyznam, że jak tak mówiłeś o tym, że nagroda się Tobie nie należy, przeszło mi myśl przez , że za chwilę powiesz, że dzielisz się nagrodami z pozostałymi uczestnikami.
Tak. Naoglądałem się amerykańskich filmów familijnych.

Jeszcze raz gratuluję.

P.S.
Myślałem, że jesteś niższy.
