Dobry wieczór,
Robię taras , w większości niezadaszony, podłoga będzie z deski modrzewiowej.
Wszyscy to olejują 2x w ciągu roku i średnio mi się to uśmiecha, na dodatek jakimiś kosmicznie drogimi emulsjami , dlatego ciekaw jestem czy ma sens najpierw dwukrotne zaimpregnowanie Vidaronem , a potem np. pociągnięcie olejem ?
Tym tarasem nie będę się napinał przed znajomymi, głównie zależy mi żeby jak najdłużej wytrzymał.
No ale wiadomo, kobieta coś w tle nadaje, że "ma być rustykalny ale nie brzydki"

.
pozdrawiam