05 Maja 2026, 13:42:17 czas Polski

Autor Wątek: Pierwszy strug i o strugach ogolnie  (Przeczytany 6325 razy)

Offline venicess

Pierwszy strug i o strugach ogolnie
« dnia: 09 Września 2018, 21:12:24 czas Polski »
Cześć, otóż nigdzie nie moge znaleźć odpowiedzi na moje pytanie dotyczące strugów. Chciałbym kupić sobie pierwszy strug ręczny i totalnie nie wiem jaki to mialby byc. Wiem ze jest ich kilka rodzaji dlatego pytam jaki musialbym wybrac aby byl najbardziej "uniwersalny". Drugie pytanie to w jakiej kolejnosci strugac tzn. gdy mam powiedzmy gładzik,  zdzierak, spustnik, równik to w jakiej kolejnosci pracowac z materialem? Moge przeznaczyc od 200 do maksymalnie 250zl na strug wiec chyba juz cos lepszego znajde. Zastanawialem sie nad strugami stanleya ale nie wiem jaki rodzaj kupic. Pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi.

Klo

  • Gość
Odp: Pierwszy strug i o strugach ogolnie
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Września 2018, 19:58:52 czas Polski »
Za 250 zł można skompletować podstawową kolekcję drewnianych strugów (zdzierak, równiak, spustnik, gładzik) łącznie z kątnikiem, który też warto mieć.
Kolejność używania podana w nawiasie. Gładzik i spustnik to w zasadzie jeden grzyb, z tym, że spustnika używa się do dłuższych elementów.
Mam dwa spustniki, jeden do wygładzania, a drugi (z większą szczeliną) służy mi jako równiak. Tak sobie wymyśliłem i jestem z tego zadowolony. :)

A jeśli celujesz w jakiegoś metalowca, to moim zdaniem rozmiar 5 lub 6 będzie optymalny. Chociaż do mniejszych elementów trochę za wielki i za ciężki. Zwłaszcza 6.
Jeśli zdecydujesz się na coś stanley'jo podobnego z nożem gr. 2 mm, to od razu odkładaj pieniądze na nóż porządnej grubości. :) Fabryczna blacha szybko się tępi i drży w czasie strugania.
Przygotuj się również na pracochłonne równanie stopy, gdy okaże się, że jest sporo nierówna. Lepiej zanieść strug do jakiegoś ślusarza na frezarkę. Chwila moment i równiutko.
« Ostatnia zmiana: 10 Września 2018, 20:00:47 czas Polski wysłana przez Klo »

Klo

  • Gość
Odp: Pierwszy strug i o strugach ogolnie
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Września 2018, 21:41:02 czas Polski »
Nie można edytować, więc piszę ponownie, bo nie chcę wprowadzić w błąd.

Nie wiem, jak w innych stanley'o podobnych strugach, ale grubsze ostrze do oryginalnego Stanley'a nie pasuje. Sprawdziłem na 4 mm grubości nożu. Tzn. nóż zamontowałem bez problemu. Problem pojawił się, gdy chciałem wysunąć nóż. Przez grubsze ostrze języczek na śrubie nie wchodzi wystarczająco głęboko w otwór w łamaczu i lipa. Może (choć nie sądzę) języczki w metalowcach innych firm są dłuższe?
Reasumując.
Decydując się na strug Stanley'a musisz pozostać przy cienkich 2 mm ostrzach.

Offline venicess

Odp: Pierwszy strug i o strugach ogolnie
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Września 2018, 21:21:42 czas Polski »
Dzieki za odpowiedz :) naprowadziles mnie co i jak