. Jeśli lutownica jest z grubym grotem to dosłownie kilka sekund i zlutowane, bateria lekko ciepława się robi jedynie i to tylko w punkcie lutowania.
Bez urazy

ale z wykształcenia jestem elektronikiem. Napisz to samo na forum elektronicznym, myślę, że nikt nie zostawi na Tobie suchej nitki. Kilka sekund? Każda sekunda takiej temperatury dla ogniwa to zabójstwo. Miałeś szczęście że w ogóle działają, a jak działają to nie będzie to tak długo jak zakładał producent. Wszyscy producenci sprzętu gdzie używana jest bateria nie śpią po nocach jak zrobić by ładowanie baterii nie podgrzewało ogniw a Ty lutujesz lutownicą kolbową... To nie rynna

.
Tak się wydaje że jest lekko ciepła, a wewnątrz zachodzą procesy które w wielu przypadkach są nieodwracalne.
Tak samo jak ludzie męczą się z lutowaniem taśm led cyną z kalafonią. Wystarczy że do lutowania użyje się pasty i wszystko lutuje się na dotyk... najpierw lekko zabielić a później już ułamek sekundy i przylutowane. Nie powstają zimne luty i "trzyma"