Zakładanie kilku przypadkowych tarcz na jedno wrzeciono, to igranie ze śmiercią, a w najlepszym wypadku z uszkodzeniem maszyny.Oczywiście może się znaleźć niedoszły kamikadze, który napisze: "robiłem tak nie raz i nic się nie stało". Widocznie śmierć była na urlopie.

O ile jedna tarcza z małym biciem nie będzie miała znaczenia, to kilka spowoduje, że bicie się spotęguje. Szybsze zużycie łożysk murowane.
Kilka pił, to również większe obciążenie silnika. Realna szansa na jego spalenie.
No i najważniejsza i najbardziej niebezpieczna rzecz: jedna tarcza - dzięki nacięciom, jest w stanie odprowadzić ciepło, które powstaje w czasie piłowania. Gdy założysz 3, to ta w środku będzie gorąca. To może doprowadzić do jej wykrzywienia lub pęknięcia. Oczywiście gorąca tarcza środkowa będzie działać niekorzystnie na tarcze zewnętrzne, które też mogą ulec uszkodzeniu.
Tyle teoria. Zrobisz jak zechcesz. Może nawet uda się i będziesz polecać takie rozwiązanie.
Reasumując...
Kto drogę skraca do domu nie wraca.