Drewutnia nie jest idealna, ale na moje potrzeby wystarczająca. Wystarczyło aby zostać bohaterem we własnym domu

Z rzeczy które można by ew. poprawić:
- przede wszystkim zastąpić łączniki metalowe, jakimiś ładnymi obróbkami ciesielskimi które pozwoliłyby wyeliminować metal (czopy?)
- ze względu na sposób łączenia kantówek konstrukcja bez obciążenia nie jest jakoś super stabilna jeżeli chodzi o przechyły boczne. Przy tej wielkości co u mnie, nie ma to znaczenia, ale gdyby ktoś budował coś większego to zapewne przydałyby się takie skośne wzmocnienia (miecze?)
- poprzeczki na których oparty jest dach z płyty - zrobiłem proste łączenia typu "zamek". Zapewne mogłem się bardziej przyłożyć aby było to ściślej spasowane. Na szczęście niedoróbki widać dopiero jak się ktoś mocno przyjrzy
- zadaszenie mogłoby być parę cm dłuższe - przy mocnym deszczu zacina pod kątem i drewno trochę moknie, ale mi to nie przeszkadza. Do kolejnej zimy i tak się wysezonuje.
- ładnie wyglądałoby zapewne też dodanie jakichś obróbek blacharskich do samego daszku. Natomiast orynnowanie to już byłby przerost formy nad treścią. Ilość wody która spływa z daszku w żaden sposób nie przeszkadza, ani nie wypłukuje trawnika, który jest pod spodem.
To chyba tyle w temacie
