Dzięki. Co prawda z farby zadowolony nie jestem, ale to wymysł i zakup żony. Cieżko sie tym maluje, strasznie długo schnie i ciągle mam wrażenie (nawet na ramie łóżka i komodzie malowanych kilka tyg temu), że jeszcze idealnie suche nie jest.
Następne prace raczej w twardszym drewnie. W sośnie nawet ślad łożyska oporowego frezu się wycisnął i trzeba było szlifować...