Mam kilka zdjęć, więc mogę pokazać, jak odnowiłem drzwi w domu. Były takie starocie z czasów PRL, z szarymi listwami z pcv i szybą z ornamentem. Więc po kolei. Najpierw demontaż klamki i okna oraz oczyszczenie otworu ze starego kitu. Do tego szpachlowanie zadrapań i rys oraz szlifowanie drzwi. Potem cięcie i heblowanie materiału na nowe ramki. Połączenia wycinałem na pile stołowej. Następnie klejenie ramek, szlifowanie, frezowanie zaokrąglenia (profilu), zaczyszczanie papierem i zagruntowanie. Pora na malowanie na biało. Ramki bez problemu, bo tylko jedna strona. Do malowania drzwi wbiłem dwa gwoździe 4" z góry i dołu drzwi (zrobiłem taką oś obrotu). Drzwi położyłem na kobyłkach opierając na gwoździach. Teraz mogłem pomalować jedną stronę a po obrocie na gwoździach drugą. Po wyschnięciu farby montaż ramek z obu stron z formatką z marketu między nimi. Ramki przybiłem równolegle do "szyby" gwoździkami obcinając łepki. Jeszcze tylko nowe klamki i szyldy. Po zawieszeniu drzwi prezentują się dużo okazalej niż poprzednio.
Komentarze i słowa krytyki są wskazane
